Już nie Ukraina, a Grenlandia. O tym chce rozmawiać UE z Trumpem

Dodano:
Światowe Forum Ekonomiczne. Davos. Zdj. ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / KEYSTONE / GIAN EHRENZELLER
Choć europejscy liderzy szykowali się do rozmów na temat Ukrainy, forum w Davos zdominuje kwestia Grenlandii.

Przywódcy i delegacje UE, które mają spotkać się z prezydentem USA Donaldem Trumpem lub jego przedstawicielami na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w Szwajcarii, przygotowują się do przeniesienia uwagi z Ukrainy na Grenlandię – donosi "Financial Times".

Przywódcy UE przygotowywali się do spędzenia tego tygodnia w Davos, aby przekonać Trumpa do udzielenia gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie. Zamiast tego, obudzili się z pytaniem, czy jego obietnicom w ogóle można ufać. Burza wokół pragnienia przywódcy USA, by przejąć kontrolę nad Grenlandią, przerodziła się z dwustronnego sporu w to, co określa się jako najpoważniejsze zagrożenie dla NATO od dziesięcioleci i najgłębszy rozłam w stosunkach transatlantyckich.

"Podarli notatki"

Europejski dyplomata powiedział "FT", że przywódcy UE i ich delegacje, które mają spotkać się z Trumpem i urzędnikami USA w Davos, podarli swoje notatki i zastąpili "metodą kija i marchewki", czyli tym, jak Bruksela mogłaby zareagować na wprowadzenie przez USA dodatkowych ceł, a jednocześnie przedstawienie propozycji deeskalacji.

"Dyplomata stwierdził, że nie jest jasne, jak ktokolwiek mógłby zasiąść do stołu negocjacyjnego z Trumpem i rozmawiać o jego gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, skoro nie można mu ufać. Przywódcy UE zwołają nadzwyczajny szczyt pod koniec tego tygodnia, wstępnie zaplanowany na czwartek 22 stycznia, po spotkaniach z Donaldem Trumpem w Davos" – czytamy.

Ponadto, według doniesień medialnych, w Davos odbyło się już spotkanie doradców ds. bezpieczeństwa narodowego z krajów zachodnich. Chociaż początkowo zwołano je w celu omówienia spraw wokół Ukrainy, ostatecznie skupiono się na Grenlandii.

Spotkanie ministrów finansów strefy euro w Brukseli również będzie poświęcone omówieniu kryzysu, donosi artykuł.

Źródło: "Financial Times"
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...